Baner

Przyroda

Jarząbek, na Pogórzu Ciężkowickim: Część 4

            Powyższe dane, odnośnie do pożywienia jarząbków podaję na podstawie obserwacji i analizy wola i żołądka jarząbków, uzyskanych w 1963 r., które ujmuję w tabelę uwzgledniającą pomiary i wagę tych jarząbków.

            Rodzaj pożywienia jarząbków jest uzależniony również od tego, co rośnie na obszarze zajętym przez daną parę jarząbków. Na ten ostatni szczegół zwróciła mi uwagę analiza przewodów pokarmowych
3 jarząbków zastrzelonych w dniach 24 IX i 26 IX 1963r. w Rozstajnym w Beskidzie Niskim. Otóż te
3 jarząbki były zabite w tym samym czasie, na trzech bezpośrednio do siebie przylegających obszarach przez nie zajętych. Odległość między nimi wynosiła około 200 m. Drzewostany, w których wabiłem, były bardzo zróżnicowane i każdy jarząbek był nakarmiony czym innym, zależnie od tego, co rosło na danym obszarze. Kura, znajdująca się w drzewostanie jodłowym,
o gęstym podszyciu leszczyny, gdzie brak był ostrężyny, mimo że paręset metrów dalej były duże połacie owocującej ostrężyny, była nakarmiona wyłącznie kwiatostanami męskimi (kotkami)
i paczkami leszczyny. Kogut żyjący w drzewostanie jodłowym, w którym występowała ostrężyna
i leszczyna w przewodzie pokarmowym miał tylko owoce ostrężyny. Drugi kogut żyjący w drzewostanie bukowym, w którym na krzakach ostrężyny owoców już nie było, nakarmiony był tylko całymi nasionami buka, których w wolu i przełyku miał 43 ziarna.

Moją hipotezę, że jarząbki żywią się tylko tym, co znajdują na terenie ściśle przez siebie zajętym i że choćby do stanowisk ulubionych jagód lub krzewów miały bardzo blisko, nie polecą do nich, jeżeli one znajdują się na terenie zajętym przez inną parę jarząbków, potwierdziły moje badania jarząbków zastrzelonych na Pogórzu Ciężkowickim. Na przykład jarząbek strzelony w drzewostanie czysto jodłowym
w Gromniku 3 IX 1963 r. był nakarmiony igliwiem jodły, pędami i liśćmi poziomki, mimo że w odległości kilkuset metrów był drzewostan mieszany, w którym występowały brzoza, osika, leszczyna, ale tam widziałem inne 2 jarząbki.

Spotkałem się w literaturze ze zdaniem, że jarząbki spędzają większość dnia na ziemi. Według moich spostrzeżeń, odnosi się to do wiosny, lata
i wczesnej jesieni. Późną jesienią jarząbki spędzają czas częściowo na ziemi, częściowo na drzewach
i krzewach, skąd pobierają pożywienie. W zimie natomiast spędzają czas przeważnie na drzewach, schodząc na ziemię bardzo rzadko. Przechodząc niemal codziennie uroczyska leśne, w których występują jarząbki, specjalnie szukałem ich śladów na śniegu.
W ciągu całej zimy zaledwie kilka razy znalazłem ślady ich nóg i tylko na przestrzeni kilku metrów. W czasie zimy 1962/1963, obfitej w opady śnieżne i silne mrozy, widywałem jarząbki wkopane w śnieg, gdzie prawdopodobnie nocowały, z tym że naokoło miejsca wkopania nie było zupełnie śladów ich nóg, a więc musiały zapadać w śnieg prosto z powietrza. Spłoszone moim nadejściem, od razu wzlatywały w górę, na drzewa.

Jarząbek posiada licznych wrogów, którymi są lis, borsuk, kuna, włóczące się koty, jastrząb gołębiarz. Dwukrotnie spotykałem pióra będące śladem po jarząbku zjedzonym przez jastrzębia gołębiarza. Na Pogórzu Ciężkowickim wraz ze wzrostem pogłowia jarząbków wzrosła również liczebność kun.

Największe straty jarząbków są w okresie wysiadywania jaj oraz w okresie wychowywania młodych. Młode jarząbki, już nawet wielkości przepiórki, przynosił mi nieraz zupełnie zdrowe i nie uszkodzone pies legawy, gdyż jak widziałem, jarząbki w tym czasie zamiast korzystać z pomocy skrzydeł
w razie niebezpieczeństwa chowały się w trawach lub ostrężynach. Wtedy więc mogą być łatwym łupem dla lisów. Twierdzenie, że najwięcej jarząbków ginie
w wieku młodocianym, potwierdza fakt, że
w wyrośniętym stadzie nigdy nie widziałem większej ilości niż 4-5 sztuki, a cała literatura zgodnie podaje, że samica jarząbka, mimo że kilka lat specjalnie ich szukałem, na prośbę ś.p. Profesora Jana Marchlewskiego, z którym pozostawałem w ścisłym kontakcie, a który wtedy pracował nad udomowieniem kuraków leśnych. Szkody wyrządzone przez szkodniki w pogłowiu jarząbków, są na tutejszym terenie niewspółmiernie mniejsze niż szkody w pogłowiu kuropatw i bażantów. Lisy w tej okolicy występują bardzo licznie, a w niektórych latach były nawet plagą, co się uwydatniało na drobiu domowym we wsiach przyleśnych, a jednak pogłowie jarząbków wtedy wzrastało, mimo, że jak zauważyłem, charakterystyczne ostoje lisów (silne gąszcze i młodniki)  pokrywają się
z obszarami zajętymi przez jarząbki.

Różnorodność pożywienia, łatwość jego zdobycia przy odpowiednich gatunkach drzew
i krzewów w danym drzewostanie sprawia, że ciężkie zimy, które każda inna zwierzyna odczuwa dotkliwie, dla jarząbków nie są groźne, czego dowodem była zima 1962/1963, a główny wpływ na liczebność jarząbków ma przede wszystkim rodzaj gospodarki leśnej. 

 

Literatura

Domaniewski, J., 1951: Ornitologia łowiecka.
Warszawa, 2.

Fafiński, W., 1959: Jarząbek w Olsztyńskim. Łowiec                    Polski, Warszawa, 17(1116):14-15

Krawczyński, W., 1924: Łowiectwo. Kraków.

Pasławski, T., 1962: Łowiectwo dla leśników
i myśliwych. Warszawa.

 


Sokołowski, J., 1958: Ptaki ziem polskich.
Warszawa, 2.

Szczepański, J. B., Kozłowski, P., 1953: Pomocnicze tabele ornitologiczne. Warszawa.

Teidoff, E., 1952: Das Haselhuhn. Die neue Brehm – Bucherei. Leipzig.

 

Ciężkowice koło Tarnowa


Warto zobaczyć

 

Peak Tractable
Marketing Studio